Islandzki Icelandair wszczął wewnętrzne postępowanie wobec doświadczonego kapitana, który podczas swojego ostatniego rejsu przed przejściem na emeryturę miał wykonać nieautoryzowany przelot na niskiej wysokości nad archipelagiem Vestmannaeyjar.
Do incydentu doszło w sobotę, 11 kwietnia 2026 r., podczas regularnego rejsu FI521 z Frankfurtu do Rejkiawiku. Według dostępnych informacji, dowódca, pochodzący z wysp i posiadający około 40 lat doświadczenia, miał celowo zejść z zaplanowanej trasy i obniżyć lot boeing B757-200 (TF-ISR) do wysokości około 100 metrów nad zabudowaniami. Jest to poziom znacznie poniżej dopuszczalnych minimów dla operacji komercyjnych.
Sentimentalny gest, który wywołał poważne konsekwencje
Jak wynika z ustaleń, manewr miał być formą symbolicznego pożegnania z rodzinnymi stronami pilota. Tego typu „widokowe” odstępstwo od trasy nie było jednak ujęte w planie lotu ani uzgodnione z operatorem.
– To bardzo poważna sprawa, którą szczegółowo analizujemy wewnętrznie. W lotnictwie procedury, listy kontrolne i ramy operacyjne są niezwykle restrykcyjne nie bez powodu. To, co wydarzyło się podczas tego rejsu, wykracza poza te ramy bezpieczeństwa – podkreśliła Linda Gunnarsdóttir, dyrektor operacyjna ds. lotów w Icelandair.
Możliwe konsekwencje i pytania o procedury
Choć kapitan zakończył karierę wraz z wykonaniem feralnego lotu, linia nie wyklucza podjęcia działań dyscyplinarnych lub administracyjnych. Incydent rodzi szereg pytań dotyczących bezpieczeństwa i nadzoru operacyjnego, w tym:
- bezpieczeństwa pasażerów podczas nieautoryzowanych manewrów na małej wysokości;
- przestrzegania procedur kokpitowych oraz reakcji pozostałych członków załogi;
- zgodności z przepisami i potencjalnego zaangażowania Icelandic Transport Authority.
Przedstawicielka przewoźnika odmówiła komentarza na temat ewentualnych sankcji do czasu zakończenia dochodzenia.
Ścisłe standardy w lotnictwie
Operacje w lotnictwie komercyjnym opierają się na rygorystycznym przestrzeganiu standardowych procedur operacyjnych (SOP). Nawet przeloty o charakterze widokowym wymagają wcześniejszej zgody oraz utrzymania minimalnych wysokości – zazwyczaj co najmniej 300 metrów nad terenami zabudowanymi – co ma kluczowe znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa, jak i ograniczania hałasu.
Mieszkańcy Vestmannaeyjar, przyzwyczajeni do ruchu lotniczego, mieli być zaskoczeni niezwykle niskim przelotem dużego odrzutowca pasażerskiego. Icelandair podkreśla, że niezależnie od symbolicznego charakteru zdarzenia, nadrzędnym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo operacji i pasażerów.